ABOUT

JK o sobie:

Moja twórczość nie podporządkowuje się powszechnie uprawianym
tendencjom – modom w malarstwie np.. powszechnie uprawianej
obecnie abstrakcji – ba, w najmniejszym stopniu nawet nie staram
się podporządkować ogółowi.

Moje obrazy stanowią rebusy w których zaszyfrowuję przeżycia,
wydarzenia, ujmując je często żartobliwie jak groteskową farsę.
Przesłanie zawarte w moich obrazach jest odczytywane wieloznacznie.
Uważam siebie za prześmiewcę.

Uważam, że obraz ma być wielowarstwowy: winien zawierać;
narrację, graficzność (rysunek) , kolor - aby nie stał się jedyne
powierzchnią zakrytą farbami.

Uważam, iż Obraz winien też zachować indywidualizm jego twórcy.
Przypisuję siebie do nurtu zwanego obecnie magicznym realizmem.

Życiorys:

Urodziła się podczas drugiej wojny Światowej, kiedy to rodzice uciekali przed hitlerowcami i NKWD ze wschodu – z okolic Wilna; zdołali dotrzeć do Krakowa aby mogła się tam urodzić. Po kądzieli jest potomkiem wybitnego uczonego -
Napoleona Nikodema Prawdzic Cybulskiego. Szkołę podstawową TPD w latach 50-tych poprzedniego stulecia skończyła
w Krakowie i tam też zdała maturę w Liceum Sztuk Plastycznych.
1969 - Dyplom w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu
od 1969 należy do ZPAP - Kraków
1967 - 1972 - pracuje w Pracowniach Konserwacji Zabytków w Krakowie
1978 - 1993 z przyczyn rodzinnych mieszka w Jaworkach koło Szczawnicy
1982-1983 realizuje zamówienie kościoła parafialnego w Szlachtowej na Drogę Krzyżową
1987 - otrzymuje stypendium twórcze MKiS
od 1992 aktywnie współpracuje z Fundacją Sztuki Osób Niepełnosprawnych w Krakowie
1997 - nagroda za obraz WYSPA od Stowarzyszenia Marynistów Polskich
2002 - otrzymuje I- szego "Wirtuoza" w Krakowie (prywatną nagrodę Lidii Żukowskiej)
2006 - przeprowadza się do Międzyborowa pod Warszawą
2007 - maj: indywidualna wystawa w Galerii "U" na Ursynowie
2007 - przenosi członkostwo ZPAP do Okręgu Warszawskiego
2008 – luty: wystawa indywidualna w Muzeum Stawisko w Leśnej Podkowie
2008 - czerwiec-lipiec-sierpień: indywidualna wystawa w Muzeum Mazowsza Zachodniego w Żyrardowie
2011 – styczeń–luty: indywidualna wystawa - Centrum Kultury w Grodzisku Mazowieckim
2011 – kwiecień: indywidualna wystawa w galerii ZADRA – w Warszawie ul. Andersa
2012 – udział w zbiorowych wystawach ZPAP Okręgu Warszawskiego: AKTUALNOŚCI; ABSTRAKCJA W MALARSTWIE; OW ZPAP W ŁODZI
2012 – deklaracja przynależności do GRUPY TWÓRCZEJ " SYMFONIA " – i udział w wystawie
2012 – udział w wystawie JUDAIKA w galerii KADR

Prace prezentowane były na ponad 60 wystawach indywidualnych i na wystawach zbiorowych środowiska Krakowskiego
i warszawskiego, zakupione znajdują się w muzeach i zbiorach prywatnych na świecie i w Polsce

Recenzję:

Jaga Karkoszka przede wszystkim wie, czym jest rysunek. Solidny warsztat, pewność w ręku, i nie tyle znajomość, co biegłość posługiwania się różnymi technikami, na tych podstawach oparta i wypracowana, daje Jej swobodę wypowiedzi artystycznej bez narzucania formy i tematu. To efekt uzyskany przez lata pracy twórczej, konsekwencja doskonalenia warsztatu. Jej warsztat widać zarówno w dziełach naturalistycznych, jak i wypowiedzi jako plastycznym, płynnym odejściu od naturalizmu. Płynność i giętkość wyzwolone zostają naturalnie. Ale to już wybór samoswój Karkoszki, Jej decyzja. W każdym razie jako Artystce nic nie wiąże Jej rąk i wyobraźni.
Obrazy Malarki są płynne i giętkie, przechodzą w symbol. Wpisana jest w nie przejrzystość, niemal przezroczystość wyobraźni. - Są wyraziste, ale nie chropowate. Mają swoją lekkość nadrealisty, unoszą się, gdy osadzi je na ziemi. - Surrealizm i magia obrazu zapętlają się. - Stapiają się w paletę barw nasyconych i nienasyconych, tworząc niepowtarzalny nastrój dzieł intuicyjnych i wizyjnych, miniatur i większych płócien poetyckich. Obrazy te mają swoją puentę wychodzacą poza to malarstwo. Wyzwalają pokłady wyobraźni i podsuwają warstwę interpretacyjną. Dzieje się tak dlatego, że Jaga Karkoszka wie, co chce powiedzieć i przekazuje to odbiorcy.
Droga Jej malarstwa jest jedyna i niepowtarzalna, ale konsekwentna i dla widza czytelna. Malarstwo Jagi Karkoszki ma coś z prostoty w mowie dziecka i dalekowzroczności mędrca zarazem. - To tak, jakby ktoś zamknięty przyszedł oglądać obrazy, a one coś w nim pootwierały. Pootwierały w oku patrzącego na tę otwartą sztukę z puentą, w oku tego, co przyszedł jakby z niczym. Nic nie widział i nagle przyszedł i zobaczył. Tak rozumiem przesłanie tej sztuki, - Jaga Karkoszka obłaskawia, oswaja widza jak kota. Podsuwa mu obrazy przed oczy, jak kotu podsuwa się miskę mleka. Tak otwiera się wzrok, zaprasza do środka, dochodzi do obłaskawienia, przyswojenia ("Obłaskawienie"). Tak karkoszkowa sztuka wychodzi z galerii i trafia do domu, już obłaskawiona, prawie własna. Dom nie znosi obcości, szuka czegoś własnego, znajduje w dziełach Artystki.
Można nie znać mowy, ale rozumieć znaczenie słów. Tak jest z Jej obrazami, one dają się zrozumieć, choćby widz nie wiedział jak powstały, choćby nie znał ręki, spod której wyszły. Tematy najprostsze okazują się najważniejszymi, gaworzenie przekształca się w plastyczną mowę.

Agnieszka Syska
Warszawa 18 marca 2012r.
agnieszka.syska.jovana.jovanovic@gmail.com



Odnaleźć siebie
W czasach, gdy w sztuce prawie wszystko zostało już powiedziane coraz trudniej o znalezienie własnej, nie powtarzalnej formy wypowiedzi. Artystyści "powielają" się wzajemnie, a wszech obecny wpływ mediów powoduje, że wpływ jednych na drugich staje się podświadomy. Jesteśmy wychowywani i ukształtowani w sposób coraz bardziej zunifikowany żeby nie powiedzieć globalny. Zacierają się różnice kulturowe i środowiskowe.

Wystawa prac Jagi Karkoszki w ursynowskiej w Galerii "U" pokazuje artystkę, która pozostając z dala od trendów i mód "robi swoje" - jak śpiewał swojego czasu Wojciech Młynarski, czyli maluje, rysuje z samej potrzeby tworzenia. Tematem jej prac jest natura - pejzaże, ludzie, koty, drzewa, architektura, przedmioty. To wszystko jednak przefiltrowane zostało przez wyobraźnię artystki. W efekcie powstaje jej własny, trochę nierealny i baśniowy świat. Dużo w nim szczegółów, precyzyjnie pokazanych detali.
Jaga Karkoszka jest mistrzynią nastroju. Jej obrazy przenoszą widza do krainy fantazji. Pani Jaga ma na swoim koncie wiele artystycznych sukcesów. Zdobywała nagrody I wyróżnienia. Jej prace znajdują się w kolekcjach prywatnych i muzeach w kraju i za granicą.
Dyplom -1969 w PWSSP we Wrocławiu. Od 1969 należy do ZPAP oddział w Krakowie, z którym jest związana. Pracowała w tamtejszej Pracowni Konserwacji Zabytków. Stypendystką Ministerstwa Kultury i Sztuki.
Jest autorką Drogi Krzyżowej wykonanej na zamówienie Kościoła Parafialnego w Szlachtowej koło Szczawnicy. Brała udział w wystawach zbiorowych środowiska Krakowskiego i wielu indywidualnych. Pracuje głównie w technikach: oleje, ołówki, piórka -tusze, pastele, grafika warsztatowa. - Nie tracąc kontaktu ze światem i jego inspirującymi właściwościami sięgam do własnej wyobraźni. Tworząc swój kolejny obraz staram się obdarzyć swe dzieło niepowtarzalnym klimatem… - wyznaje autorka.
Ta postawa znajduje odzwierciedlenie w jej twórczości. Jej malowany, intymny świat można oglądać w Galerii "U" domu kultury Stokłosy, ul. Lachmana 5 do 24 maja włącznie.

Mirosław Miroński
Artykuł jest z PASSA - Tygodnik Ursynowa i okolic:
http://www.passa.waw.pl/

Adres tego artykułu to:
http://www.passa.waw.pl/index.php?name=News&file=article&sid=3742



"….Tak jak portret jest rebusem i kwintesencją osoby, tak pejzaż jest portretem miejsca (…..) Wchodzi w skomplikowane relacje zarówno ze swym modelem oraz ze swymi elementami w warstwie świata przedstawionego. Pejzaż wciąga, mami, uwodzi i zwodzi odbiorcę. Domaga się niezwykle skutecznie patrzenia. Co ważne, wiążąc widza na stałe cały czas spełnia obietnicę – codziennie dostarczając przyjemności estetycznej. Dlatego raz zobaczony nie daje się już nigdy definitywnie porzucić jak odciśnięty w umyśle "powidok". (….)

Barbara Fatyga
Uniwersytet Warszawski, Polska
Działanie obrazu. Na przykładzie przedstawień Natury w malarstwie Jagi Karkoszki
http://www.qsr.webd.pl/PL/Volume10/PSJ_5_2_Fatyga.pdf



Zwykło się trwać w przeświadczeniu, że najpełniejszą formą myśli są słowa, jednak o tym, jak pięknie, tajemniczo i niezwykle myśli się obrazami przekonuje nas swym malarstwem i grafiką Jaga Karkoszka. (...) Wizyta w jej pracowni to szczególne przeżycie i jak to określa sama artystka "podróż w głąb" (...) chciałoby się dodać – siebie i jej magicznego świata. W przestrzeni poddasza pełnego słońca, pośród pędzli, farb, sztalug, walizek i kufrów, leżącego na łóżku, zwiniętego w kłębek kota, znajdują się jej obrazy. Swą barwą, nastrojem i wieloznaczną niekiedy treścią, przenoszą nas w świat wyobrażeń autorki.
Świat zaczarowany...

Barbara Rzeczycka
Żyrardów 2008
Recenzja do wystawy w Muzeum Mazowsza Zachodniego w Żyrardowie


Copyright © 2012 Michalowsky. All rights reserved. bartosz.michalowsky@gmail.com